Niesamowita historia. W 1971 roku w Peru, w czasie burzy, rozbija się samolot z 92 pasażerami na pokładzie. Juliane Köpcke spada z jakichś 2 kilometrów w środek dżungli, przedziera się przez nią kilkanaście dni, by w końcu zostać uratowaną. Warto podkreślić, że samo szczęście by jej nie wystarczyło, niezbędna okazała się zimna krew i wiedza o peruwiańskiej florze i faunie (jej rodzice byli biologami, wychowywała się w dżungli). Werner Herzog urządza Juliane swoistą psychodramę, zabierając ją z powrotem w miejsce katastrofy. Jedna refleksja, która naszła mnie w czasie tego seansu - o ilu takich niesamowitych przypadkach i heroicznych wyczynach nic nie wiemy i nigdy się nie dowiemy, bo ich bohaterom się nie powiodło, bo zabrali swoją "przygodę" ze sobą do grobu? Juliane Köpcke, podobnie jak Dieterowi Denglerowi, bohaterowi innego filmu Herzoga, udało się przeżyć, ale śmierć w obu przypadkach była bardzo blisko. Już czuli jej zimny oddech na swych plecach.
doktor_pueblo
napisał(a) o Skrzydła nadziei (7)
Niesamowita historia. W 1971 roku w Peru, w czasie burzy, rozbija się samolot z 92 pasażerami na pokładzie. Juliane Köpcke spada z jakichś 2 kilometrów w środek dżungli, przedziera się przez nią kilkanaście dni, by w końcu zostać uratowaną. Warto podkreślić, że samo szczęście by jej nie wystarczyło, niezbędna okazała się zimna krew i wiedza o peruwiańskiej florze i faunie (jej rodzice byli biologami, wychowywała się w dżungli). Werner Herzog urządza Juliane swoistą psychodramę, zabierając ją z powrotem w miejsce katastrofy. Jedna refleksja, która naszła mnie w czasie tego seansu - o ilu takich niesamowitych przypadkach i heroicznych wyczynach nic nie wiemy i nigdy się nie dowiemy, bo ich bohaterom się nie powiodło, bo zabrali swoją "przygodę" ze sobą do grobu? Juliane Köpcke, podobnie jak Dieterowi Denglerowi, bohaterowi innego filmu Herzoga, udało się przeżyć, ale śmierć w obu przypadkach była bardzo blisko. Już czuli jej zimny oddech na swych plecach.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook